hanzeatycki Postęp

Darmowe hostingi – czy są warte jakiejś uwagi?

To jasne, że dla klientów z konkretnymi wymaganiami opcją numer jeden będzie zawsze wykupienie dostępu do komercyjnych usług hostingowych. Opcji jest wiele, ponieważ działa szereg firm oferujących takie możliwości. Jednakże można to zrobić nieco inaczej, decydując się na. bezpłatny hosting. Takie narzędzia istnieją na rynku od lat. Czy są godne uwagi? Zależy, w jaki sposób na to spojrzeć. Dla jasności – część serwisów zapewniających dostęp do darmowego hostingu stoi na niezłym technicznym poziomie. Użytkownik otrzymuje możliwość utrzymywania swojej witryny za darmo, często bez limitu czasowego. Jednakże jak to zwykle bywa, mamy do czynienia z sytuacją typu „coś za coś”. Mamy więc pewną korzyść, ale też kompromisy. Jedna z elementarnych kwestii to domena. Zazwyczaj w darmowym wariancie jesteśmy skazani na przydzieloną nam odgórnie domenę, zwykle powiązaną z brandem usługi, z której korzystamy. Całkiem często istnieje opcja zastąpienia tej darmowej domeny całkowicie spersonalizowaną wedle modelu mojafirma.pl, aczkolwiek trzeba za to zapłacić. Przejście na płatny wariant usługi to zwykle także inne korzyści. Chodzi zwłaszcza o większą przestrzeń serwerową na dane, dodatkowe moduły, które mogą zostać uwzględnione na stronie i różne inne rzeczy. Darmowe zawsze oznacza kompromisowe. Serwisów zapewniających bezpłatny hosting jest sporo.

Zwykle mają one swoje źródła w Stanach Zjednoczonych i bywa, że są wielojęzyczne. Powstają też lokalne serwisy z takimi możliwościami. Można powiedzieć, że darmowa strona (nierzadko atrakcyjna wizualnie, łatwa do utworzenia i funkcjonalna) to swoista wersja demonstracyjna. Ma ona przekonać użytkownika, aby wysupłał z portfela nieco pieniędzy i zapłacił za dostęp do wersji premium. I takie podejście często okazuje się strzałem w dziesiątkę. Komercyjnych klientów przybywa i to nawet tych, których pierwotnie taka opcja wcale nie interesowała. Nieco inną kwestią są bezpłatne hostingi dedykowane blogosferze. Największe w tym momencie działają pod szyldem Bloggera oraz WordPressa. W przypadku tego pierwszego mamy do czynienia z usługą realizowaną przez firmę Google. Użytkownik ma możliwość wybierania spośród puli szablonów dostarczonych przez serwis. Może też wgrywać własne szablony, zarówno darmowe, jak i płatne pobierane z serwisów zewnętrznych. Plusem takiego rozwiązania jest przejrzyste działanie interfejsu, jaki bazuje na gruncie zasady WYSIWYG. Daje to autorom szeroki zakres kontroli nad tworzoną przez nich treścią, co jest warte podkreślenia. W przypadku większości bezpłatnych hostingów musimy liczyć się z tym, że na naszych stronach już opublikowanych będą wyświetlane treści reklamowe. To kolejny kompromis, z jakim trzeba się liczyć i swego rodzaju rekompensata za to, że z pewnych funkcji możemy korzystać bez opłat. Jednakże trzeba sobie jasno powiedzieć, że nie sprzyja to budowaniu profesjonalnego wizerunku. Dlatego przedsiębiorcy czy blogerzy z ambicjami powinni raczej odrzucić pomysły korzystania z darmowego hostingu. Lepiej zainwestować w płatne rozwiązanie, za którym idą realne korzyści, a wydatki wcale nie będą spore.